SEKSUOLOG.PILA.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 9:50 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2007-02-20 16:51:40
Online
Registered User

Joined: 2007-02-20 16:51:40
Moze NTG ale taka teze uslyszalem od pani psycholog.
Usluszalem, ze ze wzgledu na to, ze moj syn 3 lata temu, po urodzeniu
otrzymal 9/10 pkt w skali apgar (1 pkt za kolor skory - porod trwal 24h)
musze szczegolna opieka otoczyc jego uklad nerwowy, gdyz jest zagrozony.
Mojemu synowi szkodzi nadmiar emocji (pozytywnych i negatywnych) i w zwiazku
z tym mam mu ich oszczedzac. Ma slabiej od innych dzieci wyksztalcony uklad
nerwowy, ktory jest bardziej, niz zwykle wrazliwy na bodxce.
No koniec uslyszalem, ze nie jest to tylko zagrozenie a pewnik (cyt. 100%
noworodkow z taka punktacja tak ma).
Druga ciekawa teroria jest to, ze dzieci, ktore sa grzeczne, sa na pewno
krzywdzone emocjonalnie przez swoich rodzicow. Na moje pytanie, czy wg pani
doktor 50% dzieci (a tyle mniej wiecej jest tych grzecznych) jest
krzywdzonych emocjonalnie odpowiedziala "Tak".
Moze sie nie znam ale wydaje mi sie, ze w przypadku zagadnien
psychologicznych nie mozna mowic o pewnikach na podstawie "objawow"
fizjologicznych.
Co na to fachowcy?
Z gory dzieki za odpowiedzi.
--
pozdrawiam
karol






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-02-20 19:07:50
Online
Registered User

Joined: 2007-02-20 19:07:50
 och.karol wrote: w

 r />
> Moze  NTG  ale  taka  teze  uslyszalem  od pani psycholog.
> Usluszalem,  ze  ze wzgledu na to, ze moj syn 3 lata temu,
> po  urodzeniu  otrzymal  9/10  pkt w skali apgar (1 pkt za
> kolor  skory  -  porod  trwal 24h)

To wynik, w ktorym: procenty okoloporodowych uszkodzen mozgu
/np.  takich ktore daja mozgowe porazenie dzieciece -MPD/, a
takze  innych  zaburzen  rozwojowych  w  rezultacie  ktorych
wystepuje  uposledzenie  umyslowe,  oraz inne niz MPD objawy
uszkodzenia  osrodkowego,  i  wreszczie  schorzenia inne niz
zwiazane  z  uszkodzeniem  mozgu  NIE  ROZNIA  SIE  OD  TYCH
WZIETYCH   Z  CALEJ  POPULACJI  (przynajmniej  na  pierwszym
miejscu po przecinku).
Punktacja  0-3,  przy  wciaz  niewielkich  odsetkach       -
kilkuprocentowych  - w odniesieniu do wymienionych zaburzen,
na  duzych  grupach  badanych (po kilkaset tysiecy) moze dac
znamienne statystycznie roznice czestosci nasilenia.
> musze szczegolna opieka
> otoczyc  jego  uklad  nerwowy, gdyz jest zagrozony.

Musze  polemizowac,  nalezy  natychmiast  otoczyc szczegolna
opieka  wszystkie  uklady  dziecka,  w tym: uklad trawienny,
krwionosny, kostno szkieletowy, miesniowy...;)
Inaczej mowiac sformuluje tu nowatorska i ryzykowna teze ze
dziecmi trzeba sie opiekowac "tak w ogole".;)
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Mojemu  synowi  szkodzi  nadmiar  emocji  (pozytywnych   i
> negatywnych)  i  w zwiazku z tym mam mu ich oszczedzac. Ma
> slabiej od innych dzieci wyksztalcony uklad nerwowy, ktory
> jest  bardziej,  niz  zwykle wrazliwy na bodxce. No koniec
> uslyszalem, ze nie jest to tylko zagrozenie a pewnik (cyt.
> 100%  noworodkow  z  taka punktacja tak ma). Druga ciekawa
> teroria jest to, ze dzieci, ktore sa grzeczne, sa na pewno
> krzywdzone  emocjonalnie  przez  swoich  rodzicow. Na moje
> pytanie,  czy  wg  pani  doktor  50%  dzieci (a tyle mniej
> wiecej    jest    tych   grzecznych)   jest   krzywdzonych
> emocjonalnie  odpowiedziala  "Tak".  Moze sie nie znam ale
> wydaje  mi  sie, ze w przypadku zagadnien psychologicznych
> nie   mozna  mowic  o  pewnikach  na  podstawie  "objawow"
> fizjologicznych.  Co  na  to  fachowcy?  Z  gory dzieki za
> odpowiedzi. -- pozdrawiam
> karol

I   na  koniec.  Takze  i  10  punktow  w  skali  APGAR  nie
zabezpiecza  dziecka  przed  klopotami,  ktore  wynikaja   z
wrodzonych  i  nabytych schorzen, ktore ze skala ta nie maja
nic  wspolnego,  w tym przed problemami,  ktore
koncza sie wizyta u psychologa/psychiatry, w tym takze przed
tymi,   ktore   sa  rezultatem  zaburzonych  relacji  miedzy
czlonkami rodziny.
pozdrawiam
vonBraun
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-02-20 19:35:07
Online
Registered User

Joined: 2007-02-20 19:35:07
Witaj!
> Usluszalem, ze ze wzgledu na to, ze moj syn 3 lata temu, po urodzeniu otrzymal 9/10 pkt w skali
> apgar (1 pkt za kolor skory - porod trwal 24h) No koniec uslyszalem, ze nie jest to tylko
> zagrozenie a pewnik (cyt. 100% noworodkow z taka punktacja tak ma).

Bardzo daleko idace uogolnienie. I w ogole nieprecyzyjne - co to znaczy "zagrozony"?! Nie sadze,
zeby mialo jakikkolwiek sens przejmowac sie ta opinia. Mialam kontakt (diagnostyczny) z bardzo
wieloma dziecmi i czasem bylo tak, ze te, ktore mialy 10/10 mialy powazne klopoty, a te, ktore mialy
5/10 rozwijaly sie calkiem dobrze. Jasne, ze bywalo i odwrotnie. Apgar to tylko jeden klocek przy
analizie wielu czynnikow....
A Tobie radze  normalnie wychowywac dziecko i przejmowac sie dopiero wtedy, gdyby zaczelo sie dziac
cos niepokojacego.
> Druga ciekawa teroria jest to, ze dzieci, ktore sa grzeczne, sa na pewno krzywdzone emocjonalnie
> przez swoich rodzicow. Na moje pytanie, czy wg pani doktor 50% dzieci (a tyle mniej wiecej jest
> tych grzecznych) jest krzywdzonych emocjonalnie odpowiedziala "Tak".

Hehehe - a "grzeczne" to wlasciwie jakie? Posluszne? Zahamowane? Siedzace w kacie? Niewidzialne?
Flegmatyczne? Malomowne? Introwertyczne? Grzecznosc moze miec rozne oblicza i rozne przyczyny.
Pewnie, ze CZASEM "grzecznosc" moze niepokoic (np. wtedy, kiedy pod ta grzecznoscia wyczuwa sie
napiecie, cierpienie, lek itp. mroki). Ale wtedy trzeba sie zastanowic, co tak naprawde niepokoi i
dlaczego dziecko cierpi...
pozdrawiam
nader grzeczna Joanna






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-02-20 22:00:59
Online
Registered User

Joined: 2007-02-20 22:00:59
Uzytkownik "ajtne" napisal w wiadomosci

> Witaj!
>> Usluszalem, ze ze wzgledu na to, ze moj syn 3 lata temu, po urodzeniu
>> otrzymal 9/10 pkt w skali  apgar [....]
> Bardzo daleko idace uogolnienie. I w ogole nieprecyzyjne - co to znaczy
> "zagrozony"?! Nie sadze,  zeby mialo jakikkolwiek sens przejmowac sie ta
> opinia. Mialam kontakt (diagnostyczny) z bardzo  wieloma dziecmi i
> czasem bylo tak, ze te, ktore mialy 10/10 mialy powazne klopoty, a te,
> ktore mialy  5/10 rozwijaly sie calkiem dobrze. [...]
>> Druga ciekawa teroria jest to, ze dzieci, ktore sa grzeczne, sa na
>> pewno krzywdzone emocjonalnie  przez swoich rodzicow. [...]
> Hehehe - a "grzeczne" to wlasciwie jakie? Posluszne? Zahamowane?

[...]
To mnie wlasnie zaniepokoilo w szczegolnosci. To stwierdzenie, ze 100%
takich dzieci ma takie "niedomagania". Wydaje mi sie, ze nie ma wogole
takiej galezi medycyny, w ktorej mozna byloby sie posunac do takiej tezy.
Nieprecyzyjnosci moga troszke wynikac z mojego przekazu - pierwszy raz
mialem do czynienia z psychologiem.
Opinia o tyle musze sie przejac i jakos ja zakwestionowac, bo psycholog ten
zostala "wynajeta" przez moja zone (rozwodzimy sie niestety) i podejrzewam
niecne zamiary.
Problem polega na tym, ze nie mam okazji aby wziac synka i zaprowadzic do
psychologa dzieciecego (a nie ogolnie psychologa jak to ma miejsce w tym
przypadku) i postarac sie o rzeczywista diagnoze. Nikt poza moja zona, nie
zauwazyl nic niepokojacego w jego zachowaniu (moi rodzice i ja mielismy z
nim kontakt przez 4 dni dwa tygodnie temu). W przedszkolu nauczycielki tez
nic nie zaobserwowaly niepokojacego.
--
pozdrawiam
karol






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-02-21 07:15:22
Online
Registered User

Joined: 2007-02-21 07:15:22
> Opinia o tyle musze sie przejac i jakos ja zakwestionowac, bo psycholog ten
> zostala "wynajeta" przez moja zone (rozwodzimy sie niestety) i podejrzewam
> niecne zamiary.

No to troche zmienia kontekst. Oczywiscie, nie jest prawda, ze Apgar 9/10 (czy nawet nizszy)
wskazuje automatycznie na niepelnowartosciowy uklad nerwowy, ale moze nie o to w tym wszystkim
chodzilo? Czy Ty byles przy tej wizycie i rozmawiales z psychologiem, czy to tylko relacja Twojej
zony? Bo moze byc tak, ze byla mowa o tym, ze dziecko jest nadwrazliwe, a dodatkowa stymulacja jaka
jest rozwod i cala otoczka konfliktu wplynie na niego negatywnie (co jest wysoce prawdopodobne). No
i to "krzywdzenie emocjonalne" jako przyczyna "grzecznosci" zaczyna sie jawic jako stworzona przez
Was sytuacja bedaca powodem problemow emocjonalnych Malenstwa, byc moze manifestujaca sie
wycofaniem...?
> Problem polega na tym, ze nie mam okazji aby wziac synka i zaprowadzic do
> psychologa dzieciecego (a nie ogolnie psychologa jak to ma miejsce w tym
> przypadku) i postarac sie o rzeczywista diagnoze.

W takiej sytuacji pewnie dziecko tak czy siak bedzie badane przez psychologa w Rodzinnym Osrodku
Diagnostycznym  przy Sadzie.
pozdrawiam
Joanna






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-02-21 16:38:35
Online
Registered User

Joined: 2007-02-21 16:38:35
Uzytkownik "ajtne" napisal w wiadomosci

>> Opinia o tyle musze sie przejac i jakos ja zakwestionowac, bo
>> psycholog ten zostala "wynajeta" przez moja zone (rozwodzimy sie
>> niestety) i podejrzewam niecne zamiary.
> No to troche zmienia kontekst. Oczywiscie, nie jest prawda, ze Apgar
> 9/10 (czy nawet nizszy)  wskazuje automatycznie na niepelnowartosciowy
> uklad nerwowy, ale moze nie o to w tym wszystkim  chodzilo? Czy Ty byles
> przy tej wizycie i rozmawiales z psychologiem, czy to tylko relacja
> Twojej  zony?

Do psychologa (nie dzieciecego tylko ogolnie psychologa) zaprowadzila syna
moja zona. Opowiadala jakies historie o jego podejrzanym zachwywaniu sie,
czego ani ja (byl u mnie raz cztery dni) ani nauczycielki w przedszkolu nie
zauwazyly. Pani psycholog zaprosila mnie na rozmowe i opowiedziala, ze u
synka widac pierwsze symptomy stanow lekowych (od konkretow sie wykrecila) i
"zapodala" te dwie smiale tezy.
Pierwsza o skali apgar i jej "obowiazkowym" wplywie na uklad nerwowy synka
oraz o tym, ze skoro trzyletnie dziecko jest grzeczne to "na pewno" jest
krzywdzone emocjonalnie przez rodzicow.
> Bo moze byc tak, ze byla mowa o tym, ze dziecko jest
> nadwrazliwe, a dodatkowa stymulacja jaka  jest rozwod i cala otoczka
> konfliktu wplynie na niego negatywnie (co jest wysoce prawdopodobne).

Mowa byla o stanach lekowych. Oczywiscie rozumiem, ze dla dziecka nie jest
to "kaszka z mlekiem" i jezeli obydwoje (tzn. ja i zona) sie nie postaramy,
to nie pozostanie to bez wplywu na jego psychike. W szczegolnosci gdy to ja
sie nim glownie zajmowalem przez oststanie dwa lata, bo zona byla
"zapracowana".
> No
>  i to "krzywdzenie emocjonalne" jako przyczyna "grzecznosci" zaczyna sie
> jawic jako stworzona przez  Was sytuacja bedaca powodem problemow
> emocjonalnych Malenstwa, byc moze manifestujaca sie  wycofaniem...?

Rozumiem, ze mozna taki wniosek wysnuc w stosunku do dziecka, ktore jest np.
ospale, niemrawe, smutne (nieradosne) osowiale. Ale zeby do normalnego,
wesolego chlopca!?
>> Problem polega na tym, ze nie mam okazji aby wziac synka i zaprowadzic do
>> psychologa dzieciecego (a nie ogolnie psychologa jak to ma miejsce w tym
>> przypadku) i postarac sie o rzeczywista diagnoze.
> W takiej sytuacji pewnie dziecko tak czy siak bedzie badane przez
> psychologa w Rodzinnym Osrodku  Diagnostycznym  przy Sadzie.

Tak sie pewnie skonczy. Wczoraj znowu odbylo sie spotkanie u pani psycholog
i coraz bardziej sklonny jestem twierdzic, ze pomaga mojej zonie "kwity" na
mnie zbierac a nie pomaga Kubusiowi.
--
pozdrawiam
karol






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-02-21 17:00:34
Online
Registered User

Joined: 2007-02-21 17:00:34
Uzytkownik "och.karol" napisal w wiadomosci

[...].
Dziekuje wszytskim. Moze bede mial okazje zaprowadzic syna do prawdziwego
psychologa dzieciecego.
--
pozdrawiam
karol






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-02-22 10:01:18
Online
Registered User

Joined: 2007-02-22 10:01:18
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -"och.karol" wrote:
> Moze NTG ale taka teze uslyszalem od pani psycholog.
> Usluszalem, ze ze wzgledu na to, ze moj syn 3 lata temu, po urodzeniu
> otrzymal 9/10 pkt w skali apgar (1 pkt za kolor skory - porod trwal 24h)
> musze szczegolna opieka otoczyc jego uklad nerwowy, gdyz jest zagrozony.
> Mojemu synowi szkodzi nadmiar emocji (pozytywnych i negatywnych) i w zwiazku
> z tym mam mu ich oszczedzac. Ma slabiej od innych dzieci wyksztalcony uklad
> nerwowy, ktory jest bardziej, niz zwykle wrazliwy na bodxce.
> No koniec uslyszalem, ze nie jest to tylko zagrozenie a pewnik (cyt. 100%
> noworodkow z taka punktacja tak ma).
> Druga ciekawa teroria jest to, ze dzieci, ktore sa grzeczne, sa na pewno
> krzywdzone emocjonalnie przez swoich rodzicow. Na moje pytanie, czy wg pani
> doktor 50% dzieci (a tyle mniej wiecej jest tych grzecznych) jest
> krzywdzonych emocjonalnie odpowiedziala "Tak".
> Moze sie nie znam ale wydaje mi sie, ze w przypadku zagadnien
> psychologicznych nie mozna mowic o pewnikach na podstawie "objawow"
> fizjologicznych.
> Co na to fachowcy?
> Z gory dzieki za odpowiedzi.
> --
> pozdrawiam
> karol

Przykro mi to mowic, ale Twoj syn bedzie mial zaburzenia erekcji. Corka
zreszta tez.






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Skala Harrego Benjamina

Kiciunia

0

0

2010-01-14 12:51:44


Who is online

Users browsing this forum: Jarek P.,grzechutek,presidente,HaMMeR,Adalbert26, prezenty and 1 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie